• Wpisów:16
  • Średnio co: 103 dni
  • Ostatni wpis:3 lata temu, 18:18
  • Licznik odwiedzin:4 695 / 1758 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Coraz częściej zastanawiam się nad tym, czy ludziom w dzisiejszych czasach w ogóle jeszcze można zaufać. Coraz częściej zawodzę się na bliskich mi osobach. Nie zwierzam się już ludziom o tym co czuję, bo co niektórzy udają tylko troskliwych i przyjacielskich, a tak naprawdę to tylko fałszywe mordy, które czekają aż będą mogły Ci jakoś obrobić dupę, abyś przypadkiem nie miał lepiej od nich. Czuję, że moje relacje z przyjaciółką zaczynają się psuć, ten ostatni incydent... A może tak naprawdę nie była ona moim przyjacielem ? Bo czy przyjaciel może traktować Cię jak przedmiot, który jak się znudzi można odstawić ? A potem, jak się znów zatęskni można do niego wrócić ? Chyba nie. A ja się tak czuję i to coraz częściej. Szerzy się na wysokim poziomie hipokryzja. Nie wiem, co mam już o tym myśleć...
  • awatar PanterkaaGrrr: Zastanawiam się nad tym samym.. ale po wszystkich doświadczeniach wiem, że tak naprawdę możemy liczyć wyłącznie na siebie samych. Nie powinniśmy zamykać się na znajomości, ani porzucać tych, które już mamy, ale czasem lepiej pewne rzeczy zachować dla siebie, aby nie cierpieć.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Dziś Bob Marley obchodziłby 69 urodziny.

Pamiętamy [*]

Na zawsze w naszych sercach <3
 

 
"Często dos­trze­gamy w ludziach rzeczy mało ważne, to gdzie pra­cują, ja­kie mają mie­szka­nia, ja­kimi sa­mocho­dami jeżdżą, po­mijając to co is­totne, po­mijając ich samych."
  • awatar Niniwa: Tak, prawda. To smutne..
  • awatar Kate42: coś w tym jest :)
  • awatar Nie zatrzymasz miłości: Zgadzam się ! Dziękuję za spamik na blogu i cieszę się, że spodobało Ci się moje opowiadanie. Ps. Piękne notki piszesz. Pozdrawiam :*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Nowy rok, nowe propozycję, nowe wyzwania...
Minął już miesiąc, a ja jeszcze nie podjęłam żadnej decyzji. To wszystko ma swoje plusy i minusy. Ale nie wiem sama, czy do właściwa droga, czy tego chcę. Nie mówiłam swoim znajomym o tym, bo wiem, że ich zdanie nie jest do końca szczere, bo najpierw mówią "idź, idź...masz talent", a kiedy ja już podejmuję decyzję i poświęcam się pasji, oni mają mi za złe, że czasami nie chcę wyjść z domu, bo muszę coś tam szukać, albo ćwiczyć. Najbardziej wiarygodna jest dla mnie moja siostra, nawet nie tato, nie mama, ale ona. W tamtym roku też miałam okazję, ale się bałam, to wszyscy tylko się podlizywali, a ona jako jedyna prosto z mostu dała mi porządny, szczery opieprz, którzy rzeczywiście do mnie jakoś dotarł... Naprawdę nie wiem, co robić. Dlaczego musi być tak ciężko ? Wiem, że gdybym się tego podjęła wiele bym na tym straciła i z wielu rzeczy musiałabym też zrezygnować. Wtedy już całkiem nie miałabym czasu na odpoczynek, no ale jak to się mówi "Będziemy odpoczywać po śmierci"...
  • awatar Niniwa: Z tego co pamiętam Twoją pasją jest śpiew (ta, jestem tak leniwa że nie chce mi się zjechać na starsze wpisy i tego sprawdzić). Znam to mówienie ludzi w stylu "jesteś wspaniała, na pewno dasz radę". Nigdy w coś takiego nie umiem uwierzyć. Ale też z drugiej strony chyba większość znajomych nie kłamie. A inni mogę zazdrościć. Spróbuj. Zawsze warto, skoro lubisz to robić. I również zawsze przecież możesz zrezygnować, powiedzieć że to jednak nie to, prawda? Mam nadzieję że dasz radę.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Dlaczego w dzisiejszych czasach tak trudno jest o przyjaźń ? Dlaczego ciągle napotykam fałszywe mordy, które tylko czyhają, aż się potknę i wyśmieją. Każdy udaje dobrego kumpla, a tak naprawdę są zwykłymi tchórzami, którzy nie potrafią powiedzieć Ci w oczy, co im nie pasuję, tylko potrafią obgadywać Cię za plecami, taka jest dzisiaj u większości przyjaźń. Nie mogę się nawet nikomu wygadać, bo już chyba w ogóle przestałam ufać ludziom. Może dlatego, że już wiele razy się na tym przejechałam. W dodatku ostatnio stwierdziłam, że moja "przyjaciółka" jest niesamowitą hipokrytką i czasami chciałabym jej wszystko wygarnąć, ale chyba moja nieśmiałość mi na to nie pozwala... A ja już zaczynam powoli mieć tego dość...
  • awatar Niniwa: Trzymaj się. Czasem tak już jest, że zostajemy sami. Ja, kierując się moimi zasadami, które nie dla każdego są odpowiednie, każdy cios przeistaczam we własną siłę. Nie, to wcale nie jest proste. Ale pomaga walczyć o siebie. Nie bój się mówić innym tego co o nich myślisz. Walcz o swoje szczęście, tak aby tym którzy tak Cię traktują miny zrzedły. Tia tia, każdy tak gada. Ale jestem żywym przykładem że się da.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Wszystko mnie ostatnio przerasta. Ten rok się bardzo kiepsko zaczął. Nie wyrabiam. Chcę odpocząć. Na nic nie mam czasu. Nawet spotkania z przyjaciółmi ostatnio mi się ograniczyły. Muszę liczyć tylko na siebie, zero pomocy ze strony innych. Dzisiaj jeszcze do tego opieprz od nauczycielki, bo się zaśmiałam pod nosem z kolegi i potem pół lekcji stałam pod tablicą, rozwiązywałam jakieś zadania i prawiła mi kazania. Jeszcze ten cholerny ból głowy, już drugi dzień. Boże dość mam udawania przed wszystkimi, że wszystko jest w porządku, tego sztucznego uśmiechu, jak tak naprawdę przez cały tydzień rycze nocami, aby mi ulżyło. Dzisiaj przyjaciółka zauważyła, że coś ze mną nie tak. W ogóle nie rozmawiam, nie śmieje się. Ale nie chcę jej się zwierzać. Ostatnio jakoś boję się zaufać. Już sama nie wiem może popadam w paranoję...
  • awatar Mów mi o Wszystkim: Nie martw się ja ostatnio też tak miałam ,ale z czasem minęło .Musisz poszukać tych jasnych stron w życiu i nie przejmuj się wszystkim ...I nie słuchaj przygnębiających piosenek to najbardziej dołuje :) Trzymaj sie :*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Kochani wesołych, radosnych i cieplutkich Świąt, spędzonych w gronie rodziny. Abyście przez te 3 dni mogli trochę odpocząć, bez żadnych zmartwień i obowiązków. No i co tam jeszcze ? Aaa ! Żeby wam w cycki poszło. Hehe! Jeszcze raz Wesołych Świąt !
 

 
Zbliżają się święta. Znów to całe zamieszanie. Przygotowania świąteczne powinno być super, rodzinnie itd. ale ja już czasami nie mam sił. Ciągłe kłótnie z mamą i rodzeństwem. Staram się jak mogę naprawdę, a za to jaką mam nagrodę ? Opierdol za nie wiadomo co. Dobija mnie to, że rodzice ciągle chwalą moją siostrę, a mnie chwilami mają daleko gdzieś, choć ja czasami staram się 2 razy bardziej niż ona. Dzisiaj kolejna awantura. Czasami, kiedy jestem poza domem na dłużej to zdarza się i tak, że nawet nie mam najmniejszej chęci tam wracać i zastanawiam się co by było gdybym właśnie nie wróciła , mimo tego że kocham swoją rodzinę. Strasznie chciałabym, aby rodzice potrafili zapytać mnie czasami: Czego pragnę ? Czy jestem szczęśliwa ? Czy czegoś mi brakuje ? Bo chwilami mam wrażenie, że oni zamiast rodziny na pierwszym miejscu stawiają dobro materialne...
 

 
Cześć wam. Przepraszam ze znowu zrobiłam długą przerwę, ale jakoś nie miałam czasu, weny, ani też chęci cokolwiek wstawiać. Znowu usunęłam kilka wpisów, a może nawet i kilkanaście, ale postaram się nadrobić jakoś to. Dzisiaj miałam nieudany dzień. Potrzebuję się zwierzyć, wygadać, dlatego dzisiaj, tutaj, już za chwilę pojawi się wpis. Jeżeli chcecie wbijajcie, jeżeli nie to też się nie obrażę. Trzymajcie się ciepło !
 

 
Jestem pewna, że większość z was ma jakąś pasję, taniec, śpiew, malarstwo, fotografia, sport, gra na instrumencie, czy jakiekolwiek inne zajęcie. Po ostatnich 2-latach, uświadomiłam sobie jaka pasja jest cenna w naszym codziennym życiu. W moim przypadku jest to śpiew, kocham to robić, uwielbiam śpiewać przed ludźmi, pomimo ciągłego stresu, który czasem mocno mnie męczy, a także uwielbiam śpiewać dla samej siebie, do ścian, czy jak to mówią do kotleta. To mi daje ogromną radość. I chociaż wiem, że nie zawsze można rozwijać pasję z wielu życiowych przyczyn, to jestem świadoma tego, że nie można jej zaniedbywać, trzeba starać się ją upiększać, czasem i wyłącznie dla samej siebie. Trzeba uwierzyć, że pasja naprawdę dodaje sił. Pamiętajcie o tym, że jeżeli będziecie robić to co kochacie, nie przepracujecie, ani jednego dnia w swoim życiu.

Przy okazji, jak to przeczytacie, sami pochwalcie się, jaką macie pasję ? Bardzo jestem ciekawa.Jak wyżej napisałam moim hobby jest śpiew.
  • awatar Wonderland Hipster ♥: Moją jest siatkówka ^.^
  • awatar Niniwa: *-* jak ja Ci zazdroszczę. Tak bardzo chciałabym umieć śpiewać. ;_; Ale, ale, żeby nie było że nie mam żadnej pasji! Jestem, jakby to ująć, duszą artystyczną. Kocham rysować, pisać, tworzyć własną biżuterię, ogólnie DIY, wszystko co jestem w stanie stworzyć swoimi rączkami :3 hihi.
  • awatar Gość: @zielonaa marudaa: Mam tak samo ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Tekst zamieszczony w tytule to słowa piosenki z utworu Kamila Bednarka "Cisza" podejrzewam, że większość z was tą piosenkę zna lub chociażby kojarzy. Nie bez powodu ten tekst zamieszczony jest w tytule. Jest on opisem mojego dzisiejszego dnia, a może opisem po części większości mojego życia. Na wstępie, chciałabym was zapytać, czy często czujecie się samotni, często czujecie się niedocenieni przez swoich bliskich ? Bo taki jest problem wielu ludzi. To tak cholernie boli. Chcesz z kimś porozmawiać, podzielić się swoją radością, a tak naprawdę nie masz z kim. Siostra zawsze skrytykuje, choćbym nie wiem jak się starała, aby było dobrze, rodzice nigdy nie potrafią wysłuchać. Czasem czuję się jak dodatkowy przedmiot, jak ozdobnik w ubiorze, który tak naprawdę nie jest konieczny. Możesz siedzieć cały dzień w pokoju, a nikt nie zaglądnie do ciebie, nie spyta się "jak minął ci dzień ?", no chyba, że ktoś, coś potrzebuje, ale wcześniej oczywiście musi być odegrana sztuczna scenka radosnej sielanki. Nie narzekam na to, że jest mi źle, bo wiem, że są też ludzie którzy w porównaniu do mnie nie mają nic, nie mają rodziny, dachu nad głową, nie mają co jeść, pić. Więc staram się to docenić. Nie potrzebuję wiele, chcę tylko miłości, troski od drugiego człowieka. Bo czasem są chwilę w których jest naprawdę bardzo dobrze, ale jest i tak, że upadasz, a nikt nie potrafi podejść, podać ci ręki, aby pomóc ci wstać, czasem musisz liczyć tylko na siebie.
  • awatar loooking.for.happiness: Kocham tą piosenkę! Ten tekst! Mhm, jeszcze to wykonanie na koncercie! Pozwala się wyciszyć, uciec od tego wszystkiego < 3
  • awatar rootsreggaelove: @Niniwa: Cieszę się, że mnie rozumiesz. Szczerze mówiąc i ja mam cichą nadzieję, że wszystko to się zmieni i za parę lat będę czytać ten wpis, śmiejąc się sama z siebie jakie bzdury tutaj wypisywałam.
  • awatar Niniwa: Świetnie to opisałaś. Sama czuję się tak samo jak Ty. Mama niby mówi bym jej o wszystkim mówiła, ale nie potrafi zrozumieć moich spraw. Z przyjaciółką w niektórych tematach nie potrafię się porozumieć, a przyjaciel.. no Jego właśnie chyba straciłam, a On jako jedyny mnie rozumiał. Samotność w tłumie "bliskich" jest bardzo bolesna. Ale wierzę że kiedyś będą ludzie, dla których ja i Ty będziemy bardzo ważne i na których zawsze będziemy mogły liczyć. ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 
W tym tygodniu z moimi znajomymi poruszyłyśmy temat o chorobach i o tym jak zdrowie jest bardzo cenne. A z kolei dzisiaj przypadkowo znalazłam artykuł o pewnym chłopcu, który walczył z rakiem bardzo długo, aż w końcu odszedł. Czytając artykuł, popłakałam się. Sama przeżyłam pewien szok w swoim życiu dowiadując się o chorobie, która na szczęście po pewnym czasie okazała się fałszywym alarmem, za co z całego serca dziękuję Bogu. Najgorsze jest chyba to, że nikt z nas nie wie co w nas siedzi, możemy czuć się bardzo dobrze, a pewnego dnia dowiadujemy się, że tak naprawdę jesteśmy chorzy, że nasze życie jest zagrożone. Nie mogę pojąć tego jak człowiek może być szczęśliwy, cieszyć się życiem, mieć dzieci, rodzinę, a później dowiedzieć się, że ma białaczkę, raka piersi, czy jakąkolwiek inną chorobę. Wtedy nie pozostaje nic innego jak walczyć, lub zwyczajnie się poddać i odejść. Kruchość ludzkiego życia jest przerażająca. Dlatego pamiętajcie nie pieniądze i wszystkie te rzeczy materialne są najważniejsze, najważniejsze jest zdrowie, ale niestety większość ludzi dostrzega to gdy jest już za późno.

"Pierwsza minuta może być ostatnią,
Dlatego ceń jak ostatnią,
Dlatego wiedz, że ostatnią,
Ostatnia minuta może być pierwszą ,
I szczerze chuj w to,
Bo rozumieją to, gdy już jest za późno."
  • awatar rootsreggaelove: @Niniwa: Z całego serca dziękuję ci za ten link i za szczere słowa. Bardzo lubię czytać tego typu blogi na ten wcześniej się nie natknęłam i bardzo dziękuję, zaraz zabiorę się za czytanie.
  • awatar Niniwa: http://kiedy-umre.blog.pl/ czytaj od ostatniej strony. Pamiętnik dziewczyny która zmarła na raka. Gdy to czytałam borykałam się z wieloma problemami. Uświadomiło mi to, tak jak Tobie to co opisałaś wyżej, że moje problemy, są niczym w porównaniu do wyroku śmierci, przez chorobę. Takie rzeczy powinni dawać dzieciakom w szkołach, może uwierzyli by w swoje szczęście i to jak cenne jest życie. Oraz podoba mi się to jak opisałaś to wszystko wyżej.
  • awatar rootsreggaelove: @Dogłębnie Zanurzam Się w Głębinie Głębi.: dziękuję, na pewno zerknę ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›